Pierwszy transport darów dla mieszkańców partnerskiego Kaniowa wyruszy z Chełmna w czwartek 3 marca. Wśród podarowanych rzeczy najmniej jest lekarstw, opatrunków i produktów dla niemowląt. Jeszcze dzisiaj można je dostarczyć.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieszkańcy Chełmna i okolic od poniedziałku 28 lutego przynoszą podarunki dla partnerskiego Kaniowa, z listy najpilniejszych potrzeb opracowanej przez służby wojewody kujawsko-pomorskiego.

- Kamienica przy ul. Grudziądzkiej 36 stała się miejskim centrum koordynującym zbiórkę humanitarną - mówi Piotr Murawski, wiceburmistrz Chełmna.

CZYTAJ TAKŻE: W tych miejscach w powiecie chełmińskim zbierane są rzeczy dla ludzi z Ukrainy [LISTA POTRZEB]

Brakuje lekarstw, opatrunków i produktów dla niemowląt

Wśród podarowanych rzeczy najmniej jest leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych (szczególnie dla dzieci).

Brakuje też opatrunków, środków higienicznych (mydła, żele, pasty do zębów, chusteczki antybakteryjne) oraz produktów dla niemowląt (mleka, kaszki).

Przydałaby się większa ilość latarek, baterii i odzieży męskiej (nowej, we wszystkich rozmiarach).

Rzeczy przed pierwszym transportem zaplanowanym na czwartek 3 marca, można dostarczać do kamienicy przy ul. Grudziądzkiej 36 (wejście od ul. Podmurnej) w środę do godz. 18.

Nie ma pewności, czy pomoc dotrze do Kaniowa

We wtorek, 1 marca ruszyło segregowanie rzeczy.

CZYTAJ TAKŻE: Urząd Miasta Chełmna uruchomił konto, na które można wpłacać pieniądze na pomoc dla ludzi z Ukrainy

- Wszystkie materiały są sprawdzane i pakowane zgodnie z przyjętym schematem kodów wyznaczonym przez służby wojewody. Na każdym pakunku znajduje się dodatkowo oznaczenie: ?????/Kaniów, czyli nazwa miasta partnerskiego, dla którego adresujemy naszą zbiórkę - relacjonuje Murawski.

Organizatorzy nie mają pewności, czy pomoc dotrze do Kaniowa.

- Burmistrz Chełmna Artur Mikiewicz z burmistrzem Człuchowa Ryszardem Szybajłą [samorządy wspólnie organizują transport - przyp. red.] są w kontakcie z administracją partnerskiego Kaniowa. Po polskiej stronie transport nie stanowi problemu. Wyzwaniem jest strona ukraińska - tłumaczy Murawski.

Dużo będzie zależało od rozwoju sytuacji za wschodnią granicą.

CZYTAJ TAKŻE: Przybywa osób, które chcą przyjąć uchodźców z Ukrainy. "Wiąże się to z samodzielnym opłaceniem ich pobytu"

- Jeżeli wysłanie transportu dedykowanego nie będzie możliwe, wówczas trafi on na Ukrainę jako pomoc humanitarna w ramach ogólnopolskiej akcji zorganizowanej siłami rządowymi - wyjaśnia Murawski. - Wówczas też będzie nadzieja, że zebrane materiały dotrą bezpośrednio do Kaniowa - zaznacza.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zaloguj się